Autor Archiwum
Publiker 2.x czy SeoAdder 7 – automaty pozycjonujące
Od ponad roku jesteśmy w posiadaniu SeoAddera oraz Publikera i przyszedł chyba czas na krótkie podsumowanie z używania obu tych dodawarek. Zacznijmy może od tego, że oba te programy służą do automatycznego dodawania wpisów do katalogów i Presell Pages (potocznie nazywanymi preclami), i jak wiadomo większość osób mających styczność z pozycjonowaniem w dzisiejszych czasach używa tego typu skryptów (nawet ci, którzy stanowczo twierdzą że nie).
Pierwsze wrażenie po zainstalowaniu i przeczytaniu instrukcji obsługi zdecydowanie wypada na korzyść Addera – szata graficzna i rozmieszczenie wszystkich elementów jest dopracowane o wiele staranniej i pewnie przez to sprawia wrażenie iż będzie nam służyć lepiej od innych tego typu programów. Również konfiguracja SeoAddera zabiera mniej czasu nawet dla osób nie posiadających zbytniej wiedzy na temat katalogowania. Ale na tym przewaga SeoAddera się kończy…
Koniec SWL? czy aby na pewno?
Od dłuższego czasu mówi się o końcu SWL (Systemy Wymiany Linków). Wynika to z faktu iż Google wprowadziło zmiany w owianym tajemnicą algorytmie (najpierw testowo na kilka dni, a od jakiegoś czasu na stałe), a jak wiadomo pozyskiwanie linków z wykorzystaniem SWL jest niezgodne ze wskazówkami Google dla webmasterów. Oczywiście zgadzam się z nimi w zupełności, bo czym byłoby pozycjonowanie, gdyby każdy mógł dotrzeć do pierwszych miejsc w Google korzystając tylko z SWL. Z drugiej jednak strony skłamałbym, gdybym powiedział że sam z nich nie korzystam. Wróćmy jednak do tematu – bodajże pod koniec września ubiegłego roku kiedy Google podjął pierwsze próby nowego algorytmu wszystko na kilka dni wywróciło się dosłownie do góry nogami – strony z czołowych miejsc nagle znalazły się tak daleko, że ciężko w ogóle było je znaleźć, te mniej znane wyskoczyły na czołowe miejsca – jednym słowem było niezłe zamieszanie…